Instastories restauracji

Relacje na Facebooku i Instagramie – złodziej czasu czy dźwignia handlu?

 

Relacje (stories) to odpowiedź Instagrama i Facebooka na olbrzymie zainteresowanie SnapChatem, który od 2011 roku bardzo dynamicznie zyskiwał na popularności. Publikowanie treści efemerycznych, czyli znikających po 24h spodobała się twórcom internetowym i odbiorcom, a Instagram postanowił to wykorzystać na swoją korzyść i w 2016 roku dodał InstaStories jako swoją nową funkcję. Dzięki niej możemy dodawać zdjęcia i krótkie wideo, a tym samym wciągać odbiorców w nasz świat na żywo. 

 

Jak restauracje mogą wykorzystać Stories w swojej komunikacji z Gośćmi?

 

To przede wszystkim doskonałe narzędzie do informowania Gości o rzeczach, które dzieją się tu i teraz i może niekoniecznie są częścią naszej spójnej strategii marketingowej. Dzięki zdjęciom i filmikom robionym telefonem, które nie wymagają czasochłonnej obróbki profesjonalnego fotografa, możemy być bliżej Gości z różnorakimi treściami. 

Od wizyty słodkiego pieska, przez piękną pogodę w naszym ogródku, po zmieniające się codziennie menu lunchowe – w restauracjach dzieje się tak dużo, że treści na relacje znajdzie się co niemiara. Ogranicza nas tak naprawdę tylko czas, który poświęcimy na tworzenie i dodawanie relacji oraz … zainteresowanie Gości. 

 

Statystyki i zainteresowania

W związku z tym, że relacje są tak proste do wykonania, może istnieć pokusa by tworzyć ich dużo, w imię zasady “im więcej tym lepiej”. Niestety takie podejście nie sprawdzi się najlepiej. Użytkownicy w social media są przebodźcowani – mają mnóstwo innych kont, które obserwują, zainteresowań i upodobań. Przeoczenie Twojego instastories to zaledwie jedno przesunięcie palcem. A im częściej użytkownicy będą ignorować Twoje relacje, tym mniejszy będzie ich zasięg. Warto zaglądać do statystyk relacji i sprawdzać, które oglądano najczęściej. Dane te pokażą nam, co tak naprawdę chcą oglądać Twoi obserwujący i pomoże Ci tworzyć więcej interesujących i angażujących stories.

 

Dodatki, naklejki i formaty

Stories powinny być przede wszystkim naturalne i niewymuszone. Jak wszystko na instagramie, powinny być też ładne, choć nie jesteśmy aż tak wymagający jeśli chodzi o jakość, ostrość czy spójność zdjęć na jak feedzie. By urozmaicić swoje relacje, mamy do wyboru różne naklejki, takie jak dodanie śmiesznego gifa, lokalizacji, czy muzyki w tle. Zaangażowanie w relacje podnoszą hashtagi, ale też pytania i ankiety, które poniekąd włączają Twoich Gości do życia Twojej restauracji. Pytania można wykorzystać w najróżniejszy sposób – dając Gościom możliwość wyboru dania dnia, głosowanie na ulubiony koktajl, czy pytanie o zdanie, w stylu “podoba Wam się”? To nie tylko świetne narzędzie pod kątem zaangażowania społeczności internetowej, ale z punktu widzenia restauratora, doskonały sposób na badanie opinii swoich Gości. 

 

Relacje na Facebooku

W 2017 roku Facebook dodał też możliwość dodawania relacji do kont na swojej platformie. Jeśli połączysz oba konta w ustawieniach, będziesz miał możliwość dodawania relacji na Instagramie bezpośrednio do swojego konta na Facebooku, do czego zachęcam. Relacje na Facebooku są rzadziej wykorzystywane, więc widoczność Twojego contentu będzie większa = mniejsza konkurencja, a przekazanie relacji również na Facebooka możesz ustawić automatycznie.

 

5 powodów, dla których warto zainwestować czas w tworzenie relacji:

 

  1. Ponad 200 milionów użytkowników korzysta dziennie z Instagram stories! To dynamicznie rosnąca społeczność, której grzechem byłoby nie wykorzystać do rozpromowania Twojej restauracji. 

 

  1. Ludzie lubią ludzi. Łatwiej się przełamać i pokazywać siebie jako właściciela, managera, Szefa Kuchni i zespół, wiedząc, że treści te znikną za 24h. Nie musisz się zastanawiać kiedy najlepiej dodać post i jaki ma mieć format – pionowe stories znikną po 24h o ile nie przypniesz ich w “Wyróżnionych”. 

 

  1. Relacje na Instagramie można też “odkrywać”, co oznacza, że oglądać je mogą nie tylko osoby, które już śledzą Twoje konto, ale całkiem nowi potencjalni Goście. Oznaczaj swoje stories odpowiednimi hashtagami, żeby zwiększyć możliwy zasięg Twoich relacji. Rozwijaj i angażuj swoją społeczność – dzięki regularnym korzystaniu z Instastories nie tylko angażujesz istniejącą społeczność, ale i zyskujesz obserwatorów. To najtańszy sposób na pozyskanie nowych followersów.

 

  1. Uchylając rąbka tajemnicy, pokazujesz nad czym w danym momencie pracujecie ze swoim zespołem. To ciekawe! Zamiast czekać do np ostatecznej formy menu i jej profesjonalnej sesji zdjęciowej, na Instastories możesz pokazywać postępy prac, skąd czerpiecie inspiracje, produkty. Odsłaniając się, pokazujemy jak naprawdę wygląda praca w naszej restauracji, co buduje zaufanie wśród Gości i potencjalnych pracowników. 

 

  1. To dobra zabawa! Dla niektórych dzielenie się niemal każdym aspektem życia jest naturalne, dla innych to kwestia czasu, by się do stories przekonać. Jak już wejdzie Ci w krew myślenie o tym, co można dodać do relacji, gwarantuję, że będziesz się przy tym świetnie bawić. To narzędzie zostało stworzone, by nadawać relacje “na żywo”, więc jakiekolwiek wpadki, potknięcia dodadzą tylko autentyczności i urokowi. 

 

  

 

3 kroki restauracji na Facebooku

O sukcesie komunikacji Twojego lokalu na Facebooku decydują tak naprawdę 3 rzeczy: pomysł, plan i skuteczna reklama. 

 

Niemal każdy restaurator zaczyna działania marketingowe swojego lokalu od założenia strony na Facebooku. To (z pozoru!) darmowe narzędzie daje nam dostęp do ponad 16,5 milionów użytkowników w Polsce, komunikacja jest technicznie łatwa i można ją prowadzić przy pomocy jednego narzędzia – smartfona z dobrym aparatem. Nic bardziej mylego! “Wrzucanie od czasu do czasu postów na fejsie” to tak naprawdę żaden marketing i gwarantuję, że nie przyniesie to żadnych efektów. By Facebook stał się Twoim najskuteczniejszym narzędziem sprzedażowym i systematycznie przyciągał Ci Gości, poświęć czas i wykonaj te 3 zadania:

 

LICZY SIĘ POMYSŁ

Kluczem do skutecznej komunikacji na Facebooku jest zwrócenie na siebie uwagi. “Wyróżnij się albo zgiń!” – mówi Jack Trout w swojej rewolucyjnej książce. Kawiarnie mają to szczęście, że ich produkt, czyli kawiarnia, ma mnóstwo aspektów, które można w ciekawy sposób przedstawić. Wymyśl jak i co chcesz swoim Gościom komunikować. Co wyróżnia Cię na tle Twojej konkurencji? Dlaczego Goście mieliby odwiedzić Twój lokal, a nie zrobić sobie kawę i kanapkę w domu czy kupić ją na stacji benzynowej? Spisanie kilku aspektów, które chcesz systematycznie Gościom przypominać, odpowie Ci na pytanie, które często zadają sobie właściciele czy managerowie HoReCa, którzy prowadzą Facebooka samodzielnie – co mam dzisiaj wrzucić na fejsa? 

Liczy się także sama estetyka i stylistyka zdjęć. Czy będą one jasne, czy utrzymane w ciemnej stylistyce? Może masz jakiś nietypowy stół, który posłużyłby za świetne, wyróżniające się tło? Będziesz robić zdjęcia kawy od góry czy z boku, pokazując zastawę? Czy na zdjęciu będzie widać lokal, czy będziesz je robić tak, by uchwycić tylko danie/deser i kawę? Będziesz pokazywać swoich ludzi? Zastanowienie się nad kilkoma aspektami tego jak chciałbyś by wyglądały zdjęcia zbuduje dużo spójniejszy wizerunek Twojego lokalu w sieci niż kolaż przypadkowych zdjęć. Co ważne: zleć robienie zdjęć fotografowi, komuś z dobrym okiem albo rób je sam! Nie ma nic gorszego niż zdjęcia z internetu, najczęściej kopiowane z Google. Pamiętaj – liczy się pomysł!

 

ZAPLANUJ DZIAŁANIA

Nawet najlepszy pomysł skończy na półce jeśli nie będziesz mieć czasu by go realizować. Wiem z doświadczenia, że prowadzenie lokalu gastronomicznego pod względem operacyjnym i organizacyjnym jest czasochłonne, a robienie zdjęć czy publikacja treści na Facebooku jest ostatnia na Twojej liście zadań. Jeśli borykasz się z tym problemem, staraj się zaplanować wszystkie treści, np na początku miesiąca. Dzięki temu, komunikacja będzie bardziej przemyślana, nie z przypadku, a Ty odzyskasz ten czas na inne, codzienne obowiązki. 

Planowanie komunikacji ma też inne plusy – możesz zawczasu przygotować różnego rodzaju akcje promocyjne czy wydarzenia. Sprawdź kalendarz pod kątem świąt, również tych nietypowych. Twoi Goście będą mieli dodatkowy powód, żeby odwiedzić Twój lokal jeśli dobrze przygotujesz promocję na sernik z okazji międzynarodowego dnia sernika i jej komunikację.

 

OD REKLAMY NIE UCIEKNIESZ

Jeśli myślisz, że Facebook jest darmowym narzędziem do marketingu, jesteś niestety w błędzie. Prowadzenie strony nie wymaga pozornie żadnych nakładów finansowych, ale by dotrzeć z treściami Twojej kawiarni do nowych i istniejących fanów, musisz zainwestować w reklamę na Facebooku. Opieranie marketingu na zasięgu organicznym, czyli tym bezpłatnym, raczej nie spowoduje kolejek przed Twoją kawiarnią. Załóż tzw Menadżera Reklam – narzędzie do efektywnego prowadzenia kampanii reklamowych na Facebooku i … testuj! Zobacz, jakie grupy docelowe najchętniej zostawiają komentarz czy polubienie pod Twoim postem. Sprawdź czy więcej Gości zaczyna pytać o kawę tygodnia jeśli przysponsorujesz post o tej nowości. Zawężaj lokalizację do jak najwęższego kręgu lub reklamuj się w całym mieście. Kwoty do testów reklam nie muszą być duże. Czasem 100 zł tygodniowo może przynieść spektakularne efekty. 

 

Dobry pomysł na to co i jak komunikować na Facebooku kawiarnii i sukcesywne jego wdrażanie , przy pomocy nawet niewielkiego budżetu reklamowego mogą przynieść ogromne korzyści. W dzisiejszym świecie, gdzie Twoi potencjalni Goście są bombardowani treściami w mediach społecznościowych, a każda marka walczy o ich uwagę, “wrzucanie czegoś na fejsa” od czasu do czasu nie wystarczy. Jednakże, jeśli poświęcisz odrobinę więcej czasu, wymyślisz jak i czym chcesz się wyróżnić, Facebook może okazać się Twoim największym sprzymierzeńcem. 

 

Artykuł przygotowany dla SWEETS & COFFEE – czasopismo branży kawiarni, cukierni, lodziarni i piekarni

5 pomysłów odnośnie zmiany godzin otwarcia restauracji

Ho! Ho! Ho! Grudzień już za pasem, a większość restauracji jest teraz w oku cyklonu imprez świątecznych.
Jeśli Twój lokal jest bardzo popularny, to co rusz staniesz przed wyzwaniem: jak dać znać moim Gościom, że danego dnia restauracja jest nieczynna z powodu rezerwacji na wyłączność? Kiedy zmienić godziny otwarcia w okresie świąteczno-noworocznym i na których portalach?

Oto przepis FIKI na skuteczną komunikację z Twoimi gośćmi i 5 sposobów na zmiany godzin otwarcia restauracji:

 

1. DODAJ POST NA FACEBOOKU „restauracja nieczynna” jeśli jest to jednorazowa zmiana.

Przyszedł ten najpopularniejszy dzień w roku i Twoja restauracja jest PEŁNA. Każdy stolik jest zarezerwowany na imprezy grupowe i nie ma mocnych – więcej Gości z ulicy już nie wciśniesz. Warto dać o tym Gościom znać, zwłaszcza, że możesz komunikat pozornie negatywny, przekuć w sukces i wykorzystać do pozyskania nowych rezerwacji.

 

2. Informując Gości o zamkniętym lokalu WYBIERZ DOBRE, WŁASNE ZDJĘCIE.

Powinieneś mieć ładne zdjęcie rezerwacji, które już ktoś u Ciebie robił. Specjalnie ustawione stoły, świąteczne nakrycia, nietypowe dekoracje – warto, byś robił tego zdjęcia, by móc wykorzystać na przyszłość. Na przykład wykorzystaj je jako „tło” do Twojego komunikatu na Facebooku. Możesz użyć prostych narzędzi graficznych typu Canva, dzięki którym będziesz mógł dodać tekst na tym zdjęciu. Informacje graficzne zapadną Gościom w pamięci, będą ładnie wyglądały i potencjalnie będą miały większy zasięg niż sam post z tekstem.

3.  Jasno napisz od której godziny restauracja jest nieczynna.

Nie musisz tracić ruchu wczesno-popołudniowego dlatego, że masz rezerwację na 20:00. O ile nie potrzebujesz zamknąć dużo wcześniej, by specjalnie ustawić stoły i przyszykować salę, Goście spokojnie zdążą Cię odwiedzić do 18:30/19:30. W poście na Facebooku, który informuje Gości o zamkniętej imprezie, daj im znać o której zamykasz.

4. Napisz jak mogą zrobić u Ciebie PODOBNĄ REZERWACJĘ.

Skoro już piszesz Gościom, że z powodu rezerwacji restauracja będzie nieczynna, daj im tzw „call to action” – czyli instrukcję co mają z tą informacją zrobić. Dodaj numer telefonu lub maila z adnotacją typu „Jeśli ty też chcesz zarezerwować swoją uroczystość w XXX, napisz nam maila na XXX”. Może akurat komuś przypomnisz, że jeszcze nie zarezerwował stolika i zdobędziesz dzięki temu nową rezerwację.

5. NIE TYLKO FACEBOOK

Jeśli w okresie świąteczno-noworocznym zmieniasz godziny otwarcia, nie zapominaj o Google! Z poziomu administratora możesz dodać „wyjątki” jeśli chodzi o daty i godziny otwarcia, dzięki temu nie zmienisz godzin na każdy np wtorek, a tylko ten jeden, wyjątkowo zarezerwowany.

Żeby to zrobić, musisz mieć dostęp do swojej wizytówki Google. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, TUTAJ piszemy o tym, jak ją założyć.

Dodatkowo, nie zapomnij, by w Google zmienić godziny otwarcia od 24 do 26 grudnia, i potem Sylwestra. Twój profil połączony jest z Google Maps i informacja o zmianach otwarcia będzie dla Gości cenna!

 

Jeśli szukasz dodatkowych inspiracji na prowadzenie komunikacji marketingowej Twojej restauracji, zapraszamy Cię do naszej grupy na Facebooku Marketing dla Gastronomii. Dzielimy się tam pomysłami, komentujemy i doradzamy.

 

Powodzenia w przedświątecznej „tabace”!

FIKA team

 

P.S 2 Jeśli na któryś etapie przerośnie Cie prowadzenie własnej komunikacji w social mediach i chciałbyś powierzyć ekspertom marketing Twojej restauracji – napisz do nas 😉

Można zgłaszać recenzje na Facebooku

Jakiś czas temu pisaliśmy o zmianie recenzji na Facebooku w polecenia. Dziś pojawiła się kolejna aktualizacja, która umożliwia zgłaszanie recenzji Facebookowi.

Po kliknięciu w ikonę wykrzyknika, możemy zgłosić polecenie (recenzję) jako niestosowną, nieuczciwą, spam, propagowanie nienawiści lub nękanie.

 

 

Nie polecamy tego nadużywać, ale w przypadku gdy recenzja nie dotyczy Waszej restauracji, jest wulgarna lub nieprawdziwa warto ją zgłosić. Nie dość, że można takiego użytkownika zablokować, to (co najważniejsze) można bezpośrednio w wiadomości na Messengerze skontaktować się z recenzującym i rozwiązać sprawę prywatnie.

 

Przed zmianą recenzji gwiazdkowych na polecenia była możliwość odpowiedzenia na opinię w wiadomości prywatnej. Opcja ta nie wróciła w takim samym zakresie, ale świetnie, że przynajmniej te najbardziej problematyczne komentarze można omawiać bezpośrednio.

 

Rewolucja w ocenach na Facebooku

Rewolucja w recenzjach na Facebooku! Jakiś czas temu informowaliśmy Was, że Facebook testuje możliwość oceniania firm na dziesięciostopniowej skali, nie jak do tej pory 1-5. Dzisiaj Facebook połączył opcje POLECEŃ, które były już dostępne z OCENAMI na Facebooku, tworząc REKOMENDACJE i mamy jedynie możliwość polecenia restauracji lub… nie!

 

Czym była ocena, a czym są rekomendacje?

Do tej pory restaurację (i każdą inną firmę) można było ocenić na pięciostopniowej skali za pomocą gwiazdek. Użytkownicy mogli wystawić tylko ocenę lub ją uzasadnić, rozbudować i dopisać dowolnej długości komentarz do oceny. Oceny wyświetlały się w osobnej zakładce „Recenzje”, a administrator mógł na nią odpowiedzieć publicznie lub (opcja dostępna od niedawna) skontaktować się z recenzującym w wiadomości prywatnej. Średnia ocen na Facebooku dla danej firmy była składową ilości wystawionych recenzji, wystawionych gwiazdek oraz zaangażowania, które każda z recenzji wywołała – te najbardziej angażujące z wieloma komentarzami, polubieniami i dyskusją pod recenzją, była przez Facebooka liczona jako bardziej wartościowa niż np. sama 1 gwiazdka bez uzasadnienia.

Rekomendacje, były do tej pory dostępne jako możliwość zapytania o polecenie miejsc lub lokalnych firm na ścianie/wall’u każdego użytkownika. Facebook ułatwiał użytkownikom oznaczanie poszczególnych stron i wysyłał ich administratorom powiadomienie, o ile post był publiczny.

Do tej pory Facebook dawał też możliwość polecenia na swoim wall’u poprzez polecenie (= udostępnienie) strony.

 

Jak dodać polecenie firmy (restauracji) na Facebooku?

Od dzisiaj, z punktu widzenia Gości, którzy recenzują Twoją restaurację, polecenia wyglądają i funkcjonują zupełnie inaczej niż oceny. Gość klika w zakładkę „Poleć” na Twojej stronie, widoczną obok „Polubień Strony” i „Obserwujących”:

 

Do dyspozycji Gościa jest potem 37 cech danej restauracji, za które poleca daną restaurację. Nie wystarczy jednak kliknąć „cechy”! Gość musi uzasadnić swoją odpowiedź lub napisać Ci polecenie składające się przynajmniej z 25 znaków (50 znaków jeśli korzystasz z urządzenia mobilnego). Inaczej nie ma możliwości dodania polecenia.

 

Zamiast dotychczasowych gwiazdek, Gość ma możliwość polecenia firmy lub … nie. Z telefonu, możliwość dodania poleceń wyświetla się razem z ocenami i rekomendacjami, przed wyświetleniem postów.

 

 

Jak odpowiadać na polecenia na Facebooku i jak je posegregować od najnowszych?

Z poziomu komputera zarówno administrator jak i Gość ma możliwość segregowania poleceń według najbardziej pomocnych i najnowszych. Domyślnie widzimy najpierw te udzielone przez znajomych.

 

Administrator ma również dostęp do najświeższych poleceń przez zakładkę „Powiadomienia”, „Aktywność”.

 

Z poziomu urządzeń mobilnych też możemy polecenia posegregować według „Najbardziej Pomocnych” lub „Najnowszych”.

 

Co składa się na ocenę restauracji na Facebooku?

Sprawdziliśmy to dzisiaj bardzo dokładnie na przykładzie restauracji Sukiennice w Krakowie i szczerze Wam powiemy – wciąż jest to dla nas zagadką.

Testowaliśmy dodawanie nowych poleceń z poziomu strony restauracji – liczba 4,6 na 5 na podstawie opinii 976 użytkowników nie uległa zmianie.

Dodaliśmy polecenie na ścianie znajomego – liczba 4,6 na 5 na podstawie opinii 976 użytkowników nie uległa zmianie.

Co bardziej mylące, liczba 979 poleceń nie jest równa ani ilości wszystkich recenzji, które restauracja otrzymała do wczoraj, ani zliczonych opinii 5 lub 4 gwiazdkowych.

Dodatkowo, z poziomu telefonu restauracja ma 4,6 na 5 ocen i tylko 161 poleceń!

Żeby Wam jeszcze dodatkowo namieszać, Facebook testuje polecenia w polskiej wersji językowej. Czyli osoby korzystające z Facebooka np po angielsku (turyści) będą wciąż mogli wystawić Ci gwiazdkę, co zliczy się do całościowej opinii restauracji jak to było do tej pory.
Wyjaśniamy to i jak znajdziemy konkretną, udokumentowaną odpowiedź na to nurtujące nas pytanie, damy Wam znać.
Jak Wam się podoba zmiana? Piszcie nam w komentarzach na Facebooku lub na naszej grupie MARKETING DLA GASTRONOMII. Rozwiążemy Wasze wszystkie wątpliwości.

 

 

Reklama lunchu na Facebooku

Wcześniejszy post o Tradycyjnych sposobach komunikacji menu lunchowego pisaliśmy w osobnym poście TUTAJ.

Jednakże idealną formą dotarcia do jak najszerszej grupy osób z Twoim menu lunchowym jest niewątpliwie post sponsorowany na Facebooku. Możliwości targetowania i dobrania grup docelowych są tak szczegółowe i dokładne, że z niewielkim budżetem, już od 10 zł dziennie, jesteś w stanie dotrzeć do kilku a nawet kilkunastu tysięcy osób! Nie każdy tego dnia skorzysta z Twojej oferty, ale wyobraź sobie, że chociaż 5% czy 10% osób z reklamy na Facebooku trafi do Ciebie na obiad 🤑.

Poza niskim kosztem reklamy i możliwość ich dokładnego kierowania do osób potencjalnie zainteresowanych, reklamy na Facebooku mają jeszcze dodatkową zaletę: nie zaśmiecają Twojej tablicy. Co oznacza, że możesz docierać do wielu osób poza Twoimi fanami, a osoby, które aktywnie wyszukają i przejrzą Twój profil nie będą miały wrażenia, że lunch to jedyne menu u Ciebie w lokalu.

Lunch możesz promować za pomocą sponsorowania istniejącego posta lub osobnej reklamy. Post sponsorowany, oznacza, że promujesz treść, którą już opublikowałeś na tablicy, np tygodniową rozpiskę menu dnia z ładnym zdjęciem przykładowego zestawu. Reklamę tworzysz w Menadżerze Firmy jako nową kreację (zdjęcie, film, gif, grafikę +tekst), która nie wyświetli się jako post na ścianie, a dotrze tylko do osób z grupy docelowej reklamy.

 

TARGETOWANIE PO LOKALIZACJI

Przy tworzeniu reklamy lub sponsorowaniu posta z menu lunchowym polecamy wybranie celu reklamowego: zasięg lub rozpoznawalność. Chyba, że publikujesz menu na stronie www i chcesz, żeby jak najwięcej osób otworzyło stronę w menu- wybierz wtedy cel: RUCH.

W Zestawie Reklam wybierasz grupę docelową. Przy współpracy z Facebookami Klientów, które mają kilka tysięcy i więcej polubień często kierujemy reklamę do osób, które już lubią naszą stronę, bo niestety dzięki algorytmowi Facebooka, posty lunchowe mają niewielkie zasięgi, nawet przy dużej ilości fanów.

Kluczowym wytycznym przy promowaniu menu lunchowych jest opcja geolokalizacji. Jeśli wpiszesz nazwę miejscowości, Facebook pozwoli Ci wybrać opcję: wszyscy w tej lokalizacji, albo możesz to zawęzić do: mieszkający w tej lokalizacji.

W dużych miastach świetną opcją wpisanie jest nie tylko nazwy miejscowości, ale konkretnego adresu np: Plac Bankowy, Warszawa. Pierścień reklamy pozwoli Ci zawęzić obszar do 1km/milii, nie jak w przypadku nazwy miejscowości do 17km.

 

Drugim fajnym sposobem jest też określenie Harmonogramu Wyświetlania Reklam.

Przy wybieraniu „budżetu i harmonogramu”, jeśli klikniesz opcję budżetu całkowitego na kampanię, będziesz mógł też zoptymalizować godziny wyświetlania reklam.

Możesz wyświetlać reklamę cały czas. Ktoś kto zobaczy reklamę menu lunchowego w środę o 21:00, być może odwiedzi Cię kolejnego dnia. Ale możesz też zawęzić czas wyświetlenia reklamy TYLKO do godzin obiadowych:

Fajna opcja, prawda?

BUDŻET

Jednym z pierwszych pytań jakie dostajemy od restauratorów to: „ile muszę wydać na reklamę na Facebooku?” Odpowiadamy, że każdy budżet to już początek. 10zł dziennie na 1 post jest lepsze niż 0zł, ale oczywiście efekt będzie znacznie lepszy, jeśli będziemy mieli budżet na promocję lunchu w okolicach 100zł / tydzień. W trakcie kampanii optymalizujemy wyniki, sprawdzamy które grupy docelowe są najbardziej podatne na reklamę i jacy goście najchętniej pojawiają się później w lokalu na lunch.
Wysokość budżetu zależy też od Twoich wewnętrznych celi marketingowych – czy zależy Ci tylko na promocji lunchu, czy jest to jeden z wielu elementów składowych, na których opiera się Twoja strategia komunikacji.

 

 

 

Wraz z rosnącą konkurencją i wieloma restauracjami czy kawiarniami oferującymi bardzo podobne ceny menu lunchowego, bez jego promocji nie masz co liczyć na dynamiczny napływ nowych Gości. Zbudowanie bazy lojalnych Gości, którzy odwiedzają Cię regularnie w porze obiadowej dla wielu restauracji może być tym czynnikiem, który zapewni im funkcjonowanie i niekiedy „przetrwanie” do czasu wysokiego sezonu czy uzupełnienie utargu wieczornego.